TGStat
TGStat
Введите текст для поиска
Расширенный поиск каналов
  • flag Russian
    Язык сайта
    flag Russian flag English flag Uzbek
  • Вход на сайт
  • Каталог
    Каталог каналов и чатов Региональные подборки Тематические подборки Платные каналы Поиск каналов
    Добавить канал/чат
  • Рейтинги
    Рейтинг каналов Рейтинг чатов Рейтинг публикаций
    Рейтинги брендов и персон
  • Аналитика
  • Поиск по публикациям
  • Мониторинг Telegram
  • Продвижение
    Реклама через Яндекс Бизнес Реклама в каналах через TGStat Agency Реклама на сайте TGStat.ru
Посольство России в Польше

21 Aug, 21:45

Открыть в Telegram Поделиться Пожаловаться

💬 Ze stenogramu briefingu oficjalnego przedstawiciela MSZ Rosji Marii Zacharowej, Moskwa, 20 sierpnia 2026 r.

O militaryzacji Polski i Niemiec pod fałszywym pretekstem rosyjskiego zagrożenia

Warszawa dąży do wyeksponowania na arenie międzynarodowej swojej przyspieszonej remilitaryzacji. Oto 15 sierpnia br. w stolicy Polski, z okazji Święta Wojska Polskiego, odbyła się defilada wojskowa, zapowiadana jako największa w historii kraju. Organizatorzy wyraźnie chcieli przyćmić warszawską „Defiladę Tysiąclecia” z 1966 r. Nie udało im się to, mimo zaprezentowania sprzętu wojskowego produkcji amerykańskiej, niemieckiej i południowokoreańskiej.

Udała się za to demonstracja propagandowa. Wszyscy zobaczyli również cel, dla którego całe to przedsięwzięcie zorganizowano. Jest nim starannie pielęgnowane mitotwórstwo, zgodnie z którym forsowna rozbudowa potencjału militarnego Polski stanowi jedynie wymuszoną reakcję na rzekome zagrożenia ze strony Rosji.
W swoim pełnym patosu wystąpieniu Prezydent Polski Karol Nawrocki przeprowadził bezpośrednie analogie z Bitwą Warszawską z sierpnia 1920 r. Według niego „jedno pozostało niezmienne – nie zniknęło zagrożenie, które nadal nadchodzi z tego samego kierunku – ze strony Federacji Rosyjskiej”. Tu jednak zaliczył wpadkę. Przypomnijmy pokrótce, co naprawdę wydarzyło się 106 lat temu, i zdemaskujmy kolejny fake news Karola Nawrockiego. Przyjrzyjmy się, jak na naszych oczach podjęto kolejną próbę sfałszowania historii.

Rosja Radziecka uznała niepodległość Polski 10 grudnia 1918 r. Już 19 grudnia polski rząd wydał swoim wojskom rozkaz zajęcia Wilna. Głównym celem polskiego kierownictwa, na którego czele stał Józef Piłsudski, było odtworzenie Polski w historycznych granicach Rzeczypospolitej z 1772 r., ustanowienie kontroli nad Białorusią, Ukrainą i Litwą oraz zdobycie geopolitycznej dominacji w Europie Wschodniej. To w kwestii tego, od kogo pochodziło i pochodzi zagrożenie. Polskim wojskom rzeczywiście udało się na krótki czas ustanowić taką kontrolę. 7 maja 1920 r. wkroczyły nawet do Kijowa. Właśnie to wydarzyło się 106 lat temu. Dziwne, że obecnej defilady nie zorganizowano 7 maja. W czerwcu 1920 r. Armia Czerwona rozpoczęła kontrofensywę, wyzwoliła Kijów i Mińsk, a w ciągu dwóch miesięcy dotarła do Warszawy, lecz po tak gwałtownym marszu nie zdołała zdobyć miasta. Dwadzieścia cztery lata później – w sierpniu 1944 r. – z wojskowego punktu widzenia sytuacja ukształtuje się podobnie, ale to już inna historia.

Wróćmy do defilady z 2026 r. Polskie władze próbują usprawiedliwiać swoje militarystyczne dążenia tymi samymi ideologicznymi kliszami sprzed stu lat. Prawdziwy cel Warszawy nieopatrznie ujawnił publicznie Premier Polski Donald Tusk, obiecując, że wkrótce polska armia stanie się najliczniejsza w Europie. Słyszałam, że Zełenski deklarował coś podobnego, ale z tym zapewne będą musieli uporać się we dwóch.

Niezwykle znamienne i wymowne jest to, że do przewagi swoich sił zbrojnych w europejskim segmencie NATO otwarcie dążą również Niemcy. Nie. Zapewne nie będą rozstrzygać tego we dwóch, lecz we trzech. Oficjalny Berlin, podobnie jak Warszawa, kłamliwie uzasadnia konieczność przyspieszonego dozbrajania niemieckiej Bundeswehry mitycznym rosyjskim zagrożeniem, które złowrogim cieniem zawisło nad „pokojowym”, „obronnym” Sojuszem Północnoatlantyckim.

Tymczasem ani Polska, ani Niemcy nie są atakowane z terytorium naszego kraju, podczas gdy pokojowo nastawieni obywatele Rosji padają ofiarami ataków terrorystycznych zbrodniczego reżimu kijowskiego, który przeprowadza je przy pomocy polskich i niemieckich doradców wojskowych oraz najemników, a także wykorzystaniem polskiego i niemieckiego uzbrojenia oraz danych wywiadowczych.



Będziemy nadal wracać do tego tematu i przypominać prawdziwą historię.

41 0 0 1
Каталог
Каталог каналов и чатов Подборки каналов Поиск каналов Добавить канал/чат
Рейтинги
Рейтинг каналов Telegram Рейтинг чатов Telegram Рейтинг публикаций Рейтинги брендов и персон
API
API статистики API поиска публикаций API Callback
Наши каналы
@TGStat @TGStat_Chat @telepulse @TGStatAPI
Почитать
Академия TGStat Исследование Telegram 2019 Исследование Telegram 2021 Исследование Telegram 2023
Контакты
Справочный центр Поддержка Почта Вакансии
Всякая всячина
Пользовательское соглашение Политика конфиденциальности Публичная оферта
Наши боты
@TGStat_Bot @SearcheeBot @TGAlertsBot @tg_analytics_bot @TGStatChatBot